Słaba czy silna Polonia w sezonie 2010?

- Jakoś nie bardzo umiem się w tym wszystkim znaleźć. To są rzeczy zupełnie nieprzewidywalne. Jeden zawodnik umawia się z nami, że coś zrobi, a potem robi zupełnie inaczej. Inny twierdzi, że zadzwoni, ale tego nie robi. Ktoś kolejny nie odbiera telefonów. To nie jest mój świat. Gdybym tak postępował w interesach, to pewnie niczego bym się nie dorobił. Na pewno nie mam wesołej miny – narzeka Bogdan Sawarski – menedżer Emila Sajfutdinowa, członek zespołu ds. kontraktów w Polonii Bydgoszcz w rozmowie z “Tygodnikiem Żużlowym”.
sport.wp.pl

źródło



Leave a Reply

Comment Spam Protection by WP-SpamFree