Pech nie opuszcza Marka Plawgi

Pech nie opuszcza Marka Plawgi. Od lat do sezonu przygotowuje się walcząc z bólem. Również w tym roku zdrowie mu nie dopisuje. Nadal ma jednak nadzieję, że do sierpniowych mistrzostw świata w Berlinie uda się nie tylko uzyskać minimum (49,25), ale także osiągnąć odpowiednią formę, by awansować przynajmniej do finału.
źródło



Leave a Reply

Comment Spam Protection by WP-SpamFree